• Wpisów: 89
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 22:38
  • Licznik odwiedzin: 13 924 / 2170 dni
 
pannajuliannaczesze
 
Czyli jeden z moich sposobów na odzyskanie gęstej i mocnej czupryny :)
Czego nam potrzeba?
Czarnej rzepy
miseczki
tarki, najlepiej z drobniutkimi oczkami
lnianej ściereczki

DSC02804.JPG

I jedziemy:
Myjemy rzepę i obieramy. *Jednorazowo wystarczy połówka rzepy, ponieważ odżywkę nakładamy tylko na skórę głowy a nie na cale włosy.*
Ścieramy połówkę rzepy na tarce, tak żeby dało się wycisnąć sok. Rzepa bywa sucha, ale nie dajcie się zmylić, kiedy starłam moją wyglądała jak suche wiórki a jednak po wyciśnięciu soku spokojnie starczyło go  na dokładne natarcie skóry głowy.
Ze startych rzepowych wiórek wyciskamy sok przez lnianą ściereczkę. I już :) Sok wcieramy w skórę głowy, zawijamy folią, ręcznikiem i staramy się wytrzymać ok 30 min. *Uwaga: Niesamowicie piecze!* Ale dla pięknych włosów warto się przemęczyć :) Zresztą to pieczenie ustaje po ok 10- 15 minutach :) A efekty są gwarantowane, trzeba jedynie cierpliwości. Wyczytałam gdzieś że dobrze nakładać taką odżywkę co 3 dni, ale myślę, że raz w tygodniu póki co wystarczy.  

*I trochę konkretów- jakie właściwości ma rzepa?*
-bakteriobójcze
-regenerujące
-przyspiesza porost włosów (poprawia ukrwienie skóry)
-pomaga w walce z łupieżem i przetłuszczaniem się włosów

Uwielbiam domową pielęgnację, coś czuję, że rzepa na dobre zagości w mojej lodówce :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego