• Wpisów: 89
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 22:38
  • Licznik odwiedzin: 13 924 / 2170 dni
 
pannajuliannaczesze
 
Właśnie siedzę z domową odżywką z czarnej rzepy na głowie.. Zdecydowałam się na tą torturę ze względu na moje noworoczne postanowienie numer 1 - *ratować swoje  nieszczęsne włosy* , które już daawno nie były w naprawdę dobrej formie.
Jako dziecko miałam je gęste i mocne, teraz mimo, że praktycznie nie farbuję, nie prostuję, rzadko kiedy kręcę, suszę tylko od czasu do czasu i ogólnie dbam o nie, są cienkie i bardzo delikatne. A więc akcja włosy- START :)
Pamiętam, że mama robiła mi różne domowe odżywki gdy jeszcze wystawałam głową ledwo ponad stół :D, również tą z rzepą ale... cholera, nie pamiętałam, że to AŻ TAK PIECZE! *Przepis i wrażenia jutro* , a póki co- tak prezentują się moje kudełki:

DSC02790.JPG

Może nie do końca to zdjęcie oddaje rzeczywistość, kolor mam jednolity i włosy są raczej błyszczące, ale cienkość widać :) nie dorobiłam się jeszcze porządnego aparatu :)
Generalnie plan jest taki- codziennie coś dobrego dla włosów. Nno.. może co drugi dzień :)
A to mój ciągle powiększający się arsenał :)
DSC02781.JPG

I idę zmywać rzepę :) Koniec męki :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego